7 plusów samotności

7

W ostatnim tekście pisałam o negatywnych skutkach samotności. Dziś dla odmiany opowiem o pozytywach jakie bycie samemu może wnosić w Twoje życie. Jeśli tylko będziesz chciał je dostrzec.

Rozwojowa samotność

Na początku jednak chce zaznaczyć, że samotność o jakiej dziś piszę, to zupełnie inny stan niż ta opisywana ostatnio. Główne różnice widać w sposobie przeżywania i funkcjonowania osoby samotnej. 

Samotność to może być najlepszy czas dla Ciebie

Uważam, że może tak być zwłaszcza w dwóch przypadkach (choć zapewne nie tylko).

  1. Jeśli jesteś sam, bo uznałeś, że tak będzie najlepiej dla Ciebie i świata.
  2. Jeśli jesteś sam mimo, że tego nie planowałeś, ale przyjmujesz swoją obecną sytuacje braku bliskiej osoby jako stan (czyli coś co może ulec zmianie) i w pełni go aprobujesz (a może nawet afirmujesz).

Czy blisko Ci, do którejś z tych dwóch grup? Jeśli tak, to stan Twojej samotności może pomóc Ci w samorozwoju. Jeśli nie, to warto byś próbował zmienić swoje obecne postrzeganie i funkcjonowanie.

„Lepiej być samemu niż w złym towarzystwie” 

Tak mi jakiś czas temu rzekł przyjaciel i dziś przyznaje mu racje 🙂

A więc, jeśli nie masz objawów depresji ani stanów towarzyszących chronicznej samotności oraz akceptujesz swą obecna sytuacje, to możesz czas sam na sam ze sobą bardzo dobrze wykorzystać. Wszytko zależy od Twoich potrzeb i możliwości. 

Co rozwojowego możesz robić dzięki samotności? 

Możesz robić to, co chcesz! Też leniuchować 🙂

Kiedy jesteś sam możesz robić to, na co masz ochotę. Z nikim innym nie musisz ustalać harmonogramu ani się tłumaczyć. Możesz też zwyczajnie leniuchować. To naprawdę wspaniałe zajęcie.

Jak patrzę na swojego kota, to się zastanawiam nad tym jak w takim małym łebku, tyle rozumku. Otóż, mój kotek Węgielek kiedy jest głodny idzie na polowanie albo prosi mnie o coś do zjedzenia. Kiedy chce się bawić, to nawet źdźbłem trawy się pobawi. Kiedy ma inne ważne sprawy, to znika gdzieś po prostu. Poza tym przez większość czasu leżakuje i drzemie. Bez względu na pogodę. Odpoczywa i regeneruje siły, by był gotowy do działania kiedy przyjdzie na to czas. Jaka w tym mądrość? Posłuchaj, co podpowiada Ci Twój organizm i jeśli potrzebujesz poleniuchować, to bycie samemu daje ku temu nieograniczone możliwości. Pod warunkiem, że tego potrzebujesz i nic przez to nie zaniedbasz. To jest naprawdę duży zysk, zwłaszcza jeśli później masz werwę i działasz.

Możesz nauczyć się czegoś, czego dawno chciałeś się nauczyć, a wciąż brakowało Ci na to czasu.

Pomyśl chwilkę. Jest coś takiego? Może pływanie, może obsługa jakiegoś programu, może robienie zdjęć albo jeszcze coś innego. Bycie samemu bardzo ułatwia uczenie się. Oczywiście jeśli jesteś w stanie sam się motywować. Ale uwierz mi, wtedy satysfakcja jest ogromna. I umacnia się wiara w swoje umiejętności. Lepiej tak wykorzystać wolny czas niż narzekać. 

Możesz lepiej poznać siebie.

Kiedy jesteś sam możesz zupełnie swobodnie wędrować po meandrach swojej psychiki. Zaglądać tu i tam, bez obaw, że zaraz ktoś Cię wyrwie z tych kontemplacji prozaicznym „Ej, gdzie jest odkurzacz?” albo „Dlaczego nie odpisałeś mi na sms?”. Masz szanse dowiedzieć się o sobie więcej, polubić siebie (może jeszcze bardziej) i stać się dla siebie najlepszym towarzyszem. Oczywiście, nie jest to proste, jeśli do tej pory zbyt surowo się oceniałeś, nie darzyłeś siebie sympatią albo nie doceniałeś samego siebie. Na szczęście stosunek do samego siebie można zmienić. Nauka i doświadczenie mówią, że szczęśliwa jednostka ma dużo łatwiej stworzyć szczęśliwy związek. Więc wykorzystaj ten czas w samotności np. na to, żeby poznać i polubić siebie. 

Możesz wzmocnić relacje z samym sobą.

Zapytaj sam siebie „Na co dziś mam ochotę?” Hm? Jaka jest odpowiedź? Możesz też zapytać sam siebie „Czy jestem zadowolony, z tego co obecnie mam w życiu?”. Jeśli zaczniesz siebie tak pytać i odpowiadać sobie na tego typu pytania, to być może stanie się to punktem wyjścia do zmian na lepsze w Twoim życiu. Pamiętaj tylko, abyś nie stał się sędzią dla samego siebie ani niszczącym krytykiem. Pytaj rozwojowo 🙂

Możesz stać się bardziej kreatywny.

Przeciążenie obowiązkami, zapytaniami od innych itp. powoduje, że trudno czasami dotrzeć do pokładów swojej kreatywności. Ona dostaje skrzydeł, kiedy człowiek jest sam. Jeśli nie wierzysz, to zachęcam byś zrobił eksperyment: zamknij się w pokoju na kilka minut i zastanów nad rozwiązaniem jakiejś kwestii uwzględniając własne potrzeby. Zobaczysz, ile pomysłów przyjdzie Ci do głowy, jeśli tylko się w to zaangażujesz.

Możesz nauczyć się być bardziej samodzielnym.

Jeśli wiesz, że jesteś sam to może się okazać, że wiele rzeczy potrafisz zrobić sam! To jest cudowne odkrycie dla wielu osób, które stają się samotne. Jasne, nie chodzi żebyś naprawił awarię w zmywarce albo przygotował wystawny obiad na 10 osób. Choć jeśli chcesz, to oczywiście możesz zrobić i to. Chodzi o to, że będąc sam możesz zauważyć, że jesteś sprawny w obszarach, o których wcześniej myślałeś, że sobie w nich nie poradzisz. To jest przyjemne spostrzeżenie i bardzo poprawia myślenie o sobie.

Możesz czerpać radość z codzienności i być wdzięcznym.

To u mnie obowiązkowy punkt 😉 ułatwia życie i czyni je szczęśliwszym. Zastanów się: co Cię dziś ucieszyło albo rozśmieszyło? I spróbuj praktykować wdzięczność nawet za małe rzeczy. Uwierz mi, zobaczysz różnice. 

Naprawdę warto w pełni przeżywać każda sekundę swojego życia. Niezależnie od tego czy jesteś sam, czy z kimś. Czy kogoś szukasz czy nie. Czy czekasz, a może kogoś odrzuciłeś. 

Niekiedy ten czas bycia samemu jest niezbędny do zmian, które w końcu doprowadzą Cię do spotkania właściwej osoby. Być może. Spróbuj pomyśleć o tym w ten sposób. Samotność jako krok w rozwoju. Powodzenia!

autorem jest Marta

Facet i związek

Włącz powiadomienia o najnowszych wpisach

 

Loading

Polityka prywatności