Styl przywiązania a związki romantyczne

S
Styl przywiązania

Mój dobry znajomy po kolejnym rozczarowaniu kobietą zapytał mnie: „Dlaczego w nowych związkach powtarzają się historie z poprzednich? Przecież to inne kobiety. A ja jestem mądrzejszy o doświadczenia z wcześniejszych prób”. Odpowiedzieć na to pytanie mogłam tylko odwołując się do jego wewnętrznej matrycy miłości, która w pewnym sensie determinowała jego wybory i zachowania. To stało się początkiem zmian w tym obszarze jego życia. 

———••———

Dzisiejszy tekst i następny będą dotyczyły właśnie tych matryc czy skryptów miłości. W żargonie psychologów są one zwane stylami przywiązania. Najpierw przybliżę ogólnie, co o nich wiadomo i czemu są ważne dla budowania relacji, a później wyjaśnię skąd każdy z nich się bierze i czym może skutkować w dorosłym życiu. Zaczynajmy! 

W skrócie o teorii i stylach przywiązania 

Sam termin „styl przywiązania” zaczerpnięty został z psychologii rozwojowej dla określenia wczesnej więzi między dzieckiem a jego głównym opiekunem. Obserwując zachowania dzieci względem ich matek (zazwyczaj) opisano trzy podstawowe style (bezpieczny, lękowy i unikający). Dopiero po latach dodano czwarty (zdezorganizowany). Twórca teorii przywiązania, John Bowlby i jego współpracownica Mary Ainsworth dość szczegółowo opracowali ten temat. Styl przywiązania zdefiniowali jako stopień poczucia zaufania i bezpieczeństwa w związkach interpersonalnych, kształtujący się w okresie dzieciństwa.

Główną funkcją stylu przywiązania jest utrzymanie bliskości z ważną osobą czy osobami (w dzieciństwie jest to zazwyczaj matka, w dorosłości – partner). Prowadzone badania pokazały, że styl przywiązania jest swoistą matrycą, na bazie której w dorosłym życiu tworzone są kolejne więzi (przyjacielskie i romantyczne). Wpływa też na jakość tych relacji. Dlatego do budowania satysfakcjonujących związków z ludźmi potrzebna jest świadomość tego jaki ma się styl przywiązania. Mi to otworzyło oczy na wiele spraw. Choć oczywiście stylem przywiązania nie da się wyjaśnić wszystkiego. Tak samo jak nierozważnie jest umieszczać winę za własne trudności czy niepowodzenia tylko w rodzicach. Choć faktycznie często metody wychowawcze niektórych rodziców wołają o pomstę do nieba, to wiele matek i ojców żyje z własnymi ogromnymi deficytami a wiadomo, że „z pustego i Salomon nie naleje”. Więc jak wszędzie, tak i tu najlepiej zachować umiar i wziąć odpowiedzialność za swoje życie.

Wykazano, że najbardziej adaptacyjny jest bezpieczny styl przywiązania. Ale jeśli okaże się, że masz inny to możesz spróbować go zmienić. Zmiana stylu przywiązania jest możliwa, choć wymaga cierpliwości i dużo pracy. Przy tym konieczna jest postawa wyrozumiałości, niezależnie od tego czy będziesz chciał dokonać zmiany u siebie czy będziesz wspierał w takiej zmianie swoją partnerkę. Skoro bezpieczny styl przywiązania daje najwięcej korzyści, to zacznijmy od niego.

Bezpieczny styl przywiązania

Kształtuje się wtedy, gdy dziecko spotyka się z pozytywną reakcją pierwszych opiekunów na wyrażane przez siebie potrzeby oraz ujawniane emocje. Wtedy czuje się ono dobrze w tej relacji. Wie, że jeśli zacznie płakać mama czy tata zareaguje. Pozwala sobie na eksplorację otoczenia, bo wie że rodzic jak bezpieczna baza będzie na nie czekał, kiedy zechce wrócić. Jeśli czuje się zaniepokojone czy jest chore szuka swojego głównego opiekuna, by zostać ukojone. Dzięki temu dziecko czuje się zaopiekowane. W dalszym życiu daje to podstawy do budowania stabilnego poczucia własnej wartości i przekonania, że zasługuje się na miłość.

Taka osoba w dorosłym życiu wchodzi w relacje z ciekawością i bez stresu. Bycie zależnym od kogoś (co w związku jest normalne) znosi bez szwanku. Potrafi kontrolować swoje emocje, wspierać partnera, ale też prosić o pomoc.

Samo pozostawanie w bliskiej relacji z kimś jest dla takiej osoby źródłem satysfakcji i wielu pozytywnych emocji. Potrafi ona być blisko bez lęku o utratę swojej odrębności, co bardzo ułatwia jej umiejętność stawiania wyraźnych granic bez poczucia winy i krzywdzenia drugiej osoby. Związek z taką osobą wolny jest od manipulacji. Potrafi ona komunikować wprost swoje potrzeby i to co myśli. Wierzy, że jej partner jest szczery i godny zaufania. Wykazuje się dużą wyrozumiałością i gotowością do okazywania akceptacji. Dąży do zbudowania stabilnego związku cechującego się bliskością, intymnością i zaangażowaniem.

W „czasie pokoju” jest zaangażowana, akceptująca i doceniająca tą bliskość. Zależy jej na równowadze w związku więc dba o potrzeby swoje i drugiej osoby. Kiedy nadciągnie kryzys zachowa jasność myślenia, będzie szukać rozwiązań i starać się naprawić relacje. Będzie w stanie pójść na kompromis. Kiedy nie uda się wyjść z kryzysu obronną ręką wyciągnie wnioski i będzie żyła dalej. Bogatsza o doświadczenie i mądrzejsza o te wnioski będzie próbowała budować nowe relacje. Jednak nawet w stanie zakochania będzie nadal w kontakcie z rzeczywistością.

styl przywiązania a postrzeganie świata

Jak się okazało styl przywiązania wpływa nie tylko na związki, ale też na postrzeganie świata.

Ktoś, kto wykształcił w dzieciństwie bezpieczny styl przywiązania będzie widział otoczenie jako przychylne, a ludzi jako życzliwych. Co ciekawe, działa tu mechanizm samospełniającego się proroctwa. W skrócie polega on na tym, że to co myślisz o ludziach i wydarzeniach wpływa na to jak postrzegasz rzeczywistość i jak w niej funkcjonujesz. Przykład? Jeśli uważasz, że ludzie są nieżyczliwi to będziesz wychwytywał właśnie takie zachowania i trzymając ludzi na dystans nie pozwolisz im by okazali Ci życzliwość. Błędne koło. Jak widzisz zatem styl przywiązania ma ogromne znaczenie dla tego jak wygląda Twoje życie.

Byłoby cudownie gdybyśmy wszyscy mieli szczęście do wystarczająco dobrych opiekunów i funkcjonowali w bezpiecznym stylu przywiązania. Ale rzeczywistość jest inna i stąd wiele osób ma pozabezpieczne style przywiązania. O dwóch z nich, tak jak obiecywałam opowiem za tydzień. Styl zdezorganizowany pominę, bo spotyka się go bardzo rzadko. Przygotuję też krótką ankietę, by ułatwić Ci rozpoznanie jaki prawdopodobnie styl przywiązania masz. W autoanalizie pomaga też spojrzenie wstecz. Co pamiętasz z lat dziecinnych? Jakie zachowania swoich rodziców? I jakie swoje odczucia? Pamiętaj, że nie chodzi o sąd nad matką i ojcem tylko o spojrzenie na minione wydarzenia. Nawet jeśli rodzice popełnili błędy, to i tak masz powody by być im wdzięcznym .

Bibliografia

Bowlby J (2007). Przywiązanie. Warszawa, Wyd.Naukowe PWN 

autorem jest Marta

Facet i związek

Włącz powiadomienia o najnowszych wpisach

 

Polityka prywatności